Główna

Przepiękny plener ślubny w górach – Karolina i Adam

Piękny plener ślubny w górach – Karolina i Adam

Czasami trafia się tak, że w czasie wykonywania zdjęć ślubnych gra dosłownie wszystko. Począwszy od zaangażowania, poprzez imponującą pogodę a kończywszy na pięknej parze młodej. Zapatrzonej i zakochanej w sobie tak mocno, że wystarczyło patrzeć i wciskać spust migawki w odpowiednim momencie. Bardzo lubię, kiedy mogę skupić się na kadrze a fotografowani ludzie chcą współpracować z fotografem.
Każdy plener ślubny w górach ma to do siebie, że nie zawsze da się trafić na warunki takie, jakie byśmy sobie wymarzyli. W tym jednak konkretnym przypadku pogodę mieliśmy tak dynamiczną i wietrzną że nie pozostało nic innego, jak wykonać robotę najlepiej jak się tylko potrafi. Oczywiście jak zwykle chciałem poczekać do zachodu słońca, bo to najciekawsza cześć dnia pod kątem zdjęć.

Wszystkie zdjęcia poniżej są z Sony a7III i muszę przyznać że coraz bardziej lubię ten aparat. Przy współpracy z manualnym voigtlander’em 50 mm f 1.1 robi on bardzo przyjemną robotę. Na pewno będę tego zestawu używał bardzo mocno w sezonie 2019.
Zapraszam do obejrzenia kilkudziesięciu zdjeć z pleneru ślubnego w górach, a w rolach głównych – Karolina i Adam.
Jeśli podobają ci się zdjęcia, zostaw komentarz. Będzie mi bardzo miło.

 

 

Ślub i wesele w Folwarku Zalesie – Adriana i Rafał

Ślub i wesele w Folwarku Zalesie – Adriana i Rafał.
Wyobraźcie siebie tak piękną jesień, jakiej jeszcze nie widzieliście w życiu. Nie da się ukryć, że taka była jesień 2018 roku. W pierwszej połowie listopada na plenerach zdjęciowych mieliśmy po 20-25 stopni Celsjusza. Cudownie- pogoda niczym na południu Europy.
Następstwem takiego stanu rzeczy jest oczywiście ogromna chęć do pracy, optymizm udzielający się każdemu wokół, a co za tym idzie coraz lepsze zdjęcia.
Podobnie zresztą było i w październiku, kiedy miałem przyjemność fotografować dwa piękne ślubny plenerowe.
Z pewnością jednym z tych ślubów był właśnie plenerowy ślub Adriany i Rafała. Cudowna słoneczna pogoda, wzruszeni, szczęśliwi bliscy oraz piękni Oni –  Ada i Rafał. Pannę młodą pomalowała niezawodna Ula Wilgierz- Duda i jak zwykle wykonała pierwszorzędny makijaż 🙂
Reasumując zapraszam do świata Ady i Rafała 🙂

Piękny ślub plenerowy – Alicja i Mariusz

Ślub plenerowy – Alicja i Mariusz.

Alicja i Mariusz to ludzie z którymi od samego początku świetnie się dogadywaliśmy. Tak w kwestii postrzegania zdjeć, jak i estetyki, postrzegania świata oraz w jeszcze kilku aspektach 🙂
Ślub plenerowy coraz mocniej wchodzi w polską rzeczywistość.
Podczas gdy część par młodych pobiera się w sposób tradycyjny w kościele, coraz powszechniejsze staje się zaproszenie księdza, lub urzędnika na ceremonię zaślubin w wybrane przez parę młodą miejsce.
Przede wszystkim ślub plenerowy fotograficznie zazwyczaj wygląda ciekawiej. Powaga miejsca jakim jest kościół, często wpływa na nasze zachowanie. Pewnie każdy z nas się spotkał z poważną miną swoich bliskich w kościele 😉
Podsumowując coraz częściej zauważam że przy ślubach plenerowych, poza kościołem ludzie się zachowują śmielej i bardziej naturalnie.
Zdjęcia plenerowe zrobiliśmy na terenie Szlaku Orlich Gniazd . Pewnie każdy zna- ja w każdym razie jako dziecko zwiedzałem 🙂
Zapraszam do świata Alicji i Mariusza.

Plener ślubny w górach – Ela i Łukasz

Plener ślubny w górach – Ela i Łukasz.
Są takie miejsca w południowej Polsce, gdzie pomimo tego że byłem gdzieś tam wiele razy, ciągle wracam i wracam.
Plener ślubny w górach Eli i Łukasza postanowiliśmy zrobić w okolicach Orkanówki – miejsca życia wspaniałego poety – Władysława Orkana.
Ponieważ zawód fotografa ślubnego wymusza na mnie ciągłe poszukiwanie nowych, ciekawych miejsc, robię to z dużą intensywnością. W wolnym czasie staram się na bieżąco odkrywać nowe miejsca na zdjęcia. Nie ukrywam, że czasem trafię też w jakieś piękne miejsce, ponieważ pokazała mi je któraś z moich par młodych.
Reasumując, zapraszam do obejrzenia pełnego miłości, ciepłego i uśmiechniętego pleneru ślubnego Eli i Łukasza 🙂

 

Piękny jesienny plener ślubny w Ojcowie – Sylwia i Mateusz

Sylwia i Mateusz- piękny jesienny plener w Ojcowie.
Tegoroczny październik, a w zasadzie cały 2018 rok zadziwia swoją aurą. Lato zrobiło się już w kwietniu i trwa do dzisiaj. Takie właśnie okoliczności pogodowe sprawiają, że praktycznie każdego dnia jestem gdzieś w terenie i fotografuję fajnych, zakochanych ludzi :). Przy takiej pogodzie, plener ślubny w Ojcowie, jeśli dodamy do tego dwoje szczerze kochających się ludzi to tzw “must have” w portfolio 😉

Z Sylwią i Mateuszem zaaranżowaliśmy spotkanie, na którym mieliśmy okazję omówić szczegóły naszego pleneru. Już od początku wiedziałem, że wyjdzie nam coś fajnego. Miałem wrażenie, że nadajemy na podobnych falach, co w zasadzie przy współpracy z ludźmi których się fotografuje jest kluczowe.
Tak nam się fajnie złożyło, że wybór padł na Ojców- przy okazji jazdy samochodem, odkryłem kolejne fantastyczne miejsce na zdjęcia z przepięknym światłem. Nie pochwalę się publicznie gdzie, ale zawsze z przyjemnością zapraszam na zdjęcia. Wybierzemy dzień pod względem pogody i odpowiednich godzin do fotografowania.

Mam wrażenie, że wszystkie te żółte i czerwone kolory to nie tylko zasługa pięknej jesieni. Coraz mocniej czuję że takie światło zaczynam czuć coraz bardziej i staje się niejako ono moim znakiem firmowym 🙂

Ze strony swoich Klientów wymagam tylko jednego- żeby mi zaufali. I tylko uśmiechu oraz mnóstwa pozytywnego nastawienia 😉
Zapraszam do obejrzenia kilkudziesięciu zdjęć Sylwii i Mateusza. Tytuł to oczywiście “plener ślubny w Ojcowie. Myślę że piękna jesień w połączeniu z Ich miłością to fajna mieszanka.

Wesele w Panoramie w Nowym Wiśniczu – Karolina i Piotrek

Wesele w Panoramie w Nowym Wiśniczu – Karolina i Piotrek.
Każdy z nas ma jakieś ulubione okolice, miejsca szczególne, które w jakiś sposób zapadły nam w pamięć. Kiedy jadę w okolice Bochni lub nieco dalej, zawsze czuje się tam jak u siebie. Tak właśnie było u Karoliny i Piotra, a wesele w Panoramie w Nowym Wiśniczu pozostanie jednym w moich ulubionych.
Cóż mogę napisać więcej? Niech mówią za mnie zdjęcia. Nawet jeśli to brzmi jak banał 🙂
Plener ślubny zrobiliśmy w innym dniu w okolicach Myślenic. Trafiliśmy na świetną pogodę, co w połączeniu z tak pozytywnymi, fajnymi ludźmi mogło się tylko udać.
Zapraszam do obejrzenia relacji zdjęciowej z dnia ślubu oraz pleneru ślubnego Karoliny i Piotra. Podobnie jak w przypadku innych reportażów, plener ślubny na końcu opowieści.
Makijaż: Ula Wilgierz- Duda
Suknia: Suknie Sabe
Zespół: Avangarda Band

 

Ślub w Kopalni Soli w Wieliczce – Marta i Fernando

Ślub w Kopalni Soli w Wieliczce – Marta i Fernando.
Wyjątkowe miejsce, wyjątkowi ludzie, wyjątkowy ślub. Tak w skrócie można napisać o dniu Marty i Fernando.
Kopalnia Soli w Wieliczce – miejsce znane na całym świecie. Miejsce planu zdjęciowego genialnej polskiej produkcji filmowej pt: Seksmisja 🙂 W końcu miejsce, które odwiedzili wszyscy najwięksi, najznakomitsi ludzie naszego świata.
Wielicką kopalnię zaszczycił swoją obecnością Goethe z księciem Karolem Augustem. Byli nasi wielcy rodacy Karol Wojtyła, Fryderyk Chopin i Józef Piłsudski. Zwiedzali ją George Bush senior, Jim Carrey, Danny de Vito i wielu innych.
W dniu ślubu Marty i Fernando było wszystko- wzruszające momenty, świetna zabawa. Były łzy, uśmiech, tańce, gesty, spojrzenia.
Plener ślubny zrobiliśmy w Krakowie na Kazimierzu oraz wokół jednego z krakowskich kopców. Z pewnością zapamiętam fantastyczny spacer krakowskimi uliczkami, spojrzenia turystów z całego świata. Plener ślubny był fantastyczną zabawą, mam nadzieję że nie tylko dla mnie 😉
Podsumowując, zapraszam do świata Marty i Fernando.

Plener ślubny na Krecie – Ania i Kamil

Plener ślubny na Krecie – Ania i Kamil

Plener ślubny na Krecie od dawna był w moich planach. Okazja trafiła się w tym roku, ponieważ los sprawił że poznaliśmy dwoje cudownych ludzi – Anię i Kamila. Zawsze, kiedy gdzieś wyjeżdżam, staram się myśleć choć po części fotograficznie i mieć w swoich planach coś, co rozwinie moje zdjęcia.
Od naszego pobytu w Grecji minęło już kilka miesięcy – byliśmy na Krecie w maju całe 10 dni. Zdjęcia starałem się wywołać najszybciej jak to tylko możliwe, przyszedł więc czas na ich prezentację. Kreta jak wielka, długa i nieco mniej szeroka spodobała nam się tak bardzo, że na pewno jeszcze tutaj wrócimy.

Istotnym powodem jest też fakt że nawet 10-14 dni to o wiele za mało aby ją całą dobrze poznać. Do zdjęć wybraliśmy wschodnią część Krety, tą z którą się mieliśmy okazję najlepiej zaznajomić.
Już pierwszego dnia pobytu dowiedziałem się, że gdybym chciał przejechać wyspę ze wschodu na zachód, będzie mi potrzebne jakieś 5-6 h w samochodzie. Z tego też powodu priorytetem było poznanie całej wschodniej części aż do stolicy regionu. Następnie zapuściliśmy się dalej, aż do Retimno. Oczywiście była to bardziej wycieczka w poszukiwaniu fajnych planów zdjęciowych.

Żona już kiedyś była na tej wyspie. Po wielu dyskusjach na temat Krety, z wielkim przekonaniem mogę napisać że okolice w których byliśmy należą do najładniejszych na wyspie. W tej części jest dziko, przyrodniczo, krajobrazowo i spokojnie, czyli to, co lubimy najbardziej.
Reasumując, kilkadziesiąt zdjęć Ani i Kamila – zdjęcia ślubne na pięknej na Krecie – zapraszam do obejrzenia. Są tutaj piękne krajobrazy, są piękni ludzie, jest uśmiech i słońce. Jest piękny upalny dzień i jest szczęście dwojga zakochanych w sobie ludzi. Oprócz tego wszystkiego jest miłość.

Przy okazji podziękowania dla mojej żony, która pięknie pomalowała pannę młodą:)
Makijaż i włosy:  Ula Wilgierz- Duda
Sukienka: Fulara & Żywczyk
zdjęcia: ja 🙂

PLENER ŚLUBNY NA KRECIE

Plener ślubny na KrecieAnia i Kamil w GrecjiAnia i KamilPlener ślubny na Krecie Plener ślubny na Krecie Plener ślubny na Krecie Plener ślubny na Krecie Plener ślubny na Krecie Plener ślubny na Krecie Plener ślubny na Krecie Plener ślubny na Krecie Plener ślubny na Krecie

Plener ślubny na Lanzarote – Justyna i Michał

Plener ślubny na Lanzarote – Justyna i Michał.
Na Lanzarote spędziliśmy tydzień. Wyspa jest jedną z siedmiu wchodzących w skład archipelagu Wysp Kanaryjskich, należących do Makaronezji. Do wybrzeża marokańskiego około 100 km, a 1000 km od południa Hiszpanii. Ponieważ mieliśmy tylko siedem dni, pierwsze z nich poświęciliśmy na rekonesans. Następstwem czego miały być piękne plany zdjęciowe.
Powierzchnia wyspy utworzona jest głównie z lawy wulkanicznej. Większość reklam przedstawiających księżycowe scenerie jest właśnie realizowana na Lanzarote. Każdy, kto się tutaj pojawi obowiązkowo powinien dowiedzieć się, kim był Cesar Manrique Cabrera. Jego wpływ na wygląd wyspy jest widoczny na każdym kroku.

Obowiązkowo należy zobaczyć El Golfo, gdzie wyprodukowano jeden z odcinków polskiej edycji Top Model. Kolejnym pięknym miejscem jest Los Herveridos. Są to wrzące wybrzeża gdzie podczas wybuchu wulkanu spotkały się ze sobą- gorąca lawa i zimny ocean. Następnie Mirador del Rio z przepięknym widokiem na wyspę Graciosa. Kolejnym pięknym miejscem według mnie jest Playa de Famara.

Bezwzględnie polecam też Park Narodowy Timanfaya zawdzięczający swój obecny wygląd potężnej erupcji w latach 1730-1736. Kamienie znajdujące się w parku kilka centymetrów pod powierzchnią mają około 100 stopni Celsjusza, a na głębokości 10 metrów temperatura sięga 600 stopni Celsjusza :).

W 1993 roku UNECSO uznało teren parku za teren biosfery. Możliwość swobodnego poruszania się została ograniczona do przemieszczania się specjalnym autobusem. Ponoć po postawieniu stopy na zboczach tego pięknego zakątka, aby wszystko powróciło do normy, czyli tak jak jest obecnie, potrzeba 30 lat.

Na jednym z wulkanicznych stożków znajduje się punkt widokowy, zaprojektowany przez wspomnianego artystę Cesara Manrique. Podsumowując obowiązkowym miejscem jest też El Diablo gdzie można zjeść danie z grilla ogrzewanego ciepłem wulkanicznym.

Do sesji pannę młodą przygotowała moja żona Ula Wilgierz-Duda 🙂

Podsumowując, kilkadziesiąt zdjęć z przepięknego zakątka Wysp Kanaryjskich – plener ślubny na Lanzarote.
Jeśli się podoba, zostaw komentarz 🙂

justyna_michał_lanzarote_001justyna_michał_lanzarote_002justyna_michał_lanzarote_003Ljpgjustyna_michał_lanzarote_003Pjustyna_michał_lanzarote_004justyna_michał_lanzarote_008justyna_michał_lanzarote_007justyna_michał_lanzarote_006justyna_michał_lanzarote_005Pjustyna_michał_lanzarote_005Ljustyna_michał_lanzarote_009justyna_michał_lanzarote_010justyna_michał_lanzarote_011justyna_michał_lanzarote_012Ljustyna_michał_lanzarote_012Pjustyna_michał_lanzarote_015justyna_michał_lanzarote_014cjustyna_michał_lanzarote_014bjustyna_michał_lanzarote_014ajustyna_michał_lanzarote_013justyna_michał_lanzarote_016justyna_michał_lanzarote_017Ljustyna_michał_lanzarote_017Pjustyna_michał_lanzarote_018justyna_michał_lanzarote_019justyna_michał_lanzarote_020justyna_michał_lanzarote_021Ljustyna_michał_lanzarote_021Pjustyna_michał_lanzarote_022justyna_michał_lanzarote_023Ljustyna_michał_lanzarote_026justyna_michał_lanzarote_025Pjustyna_michał_lanzarote_025Ljustyna_michał_lanzarote_024justyna_michał_lanzarote_023Pjustyna_michał_lanzarote_027justyna_michał_lanzarote_028Ljustyna_michał_lanzarote_028Pjustyna_michał_lanzarote_029justyna_michał_lanzarote_030justyna_michał_lanzarote_031Ljustyna_michał_lanzarote_031Pjpgjustyna_michał_lanzarote_032justyna_michał_lanzarote_033justyna_michał_lanzarote_034Ljustyna_michał_lanzarote_034Rjustyna_michał_lanzarote_036justyna_michał_lanzarote_037justyna_michał_lanzarote_038justyna_michał_lanzarote_035

Marta i Daniel – plener ślubny w Chorwacji

Plener ślubny w Chorwacji – Marta i Daniel

Chorwacja w moim życiu jest miejscem szczególnym. Pierwszy raz na Bałkany pojechałem kilkanaście lat temu ze znajomymi i od tamtego czasu byłem ze dwadzieścia razy. Za każdym razem odkrywam coś nowego, jeżdżę tam jak do siebie, mam tam znajomych, ulubione miejsca.

Zawsze też marzyłem, aby zrobić plener ślubny w Chorwacji. Pasjonuje mnie historia tego kraju i zależności pomiędzy nacjami mieszkającymi w kotle bałkańskim. Pomimo tego, że widziałem już całe wybrzeże, część wysp oraz kilka miast w głębi lądu, będę tam jeszcze niejeden raz. Moim ulubionym chorwackim regionem jest Dalmacja i wszystkie miejscowości poniżej od Trogiru. Oczywiście należy pamiętać też o Istrii, a w kategoriach historycznych o wszystkich miejscach związanych z wojną na Bałkanach.

Każdy kto odwiedzi Chorwację z dużą dozą prawdopodobieństwa wróci tam wielokrotnie. Każdy tu znajdzie dla siebie coś fajnego. Ci, którzy mają ochotę wypocząć w spokoju, znajdą go w wielu niewielkich nadmorskich miejscowościach. Ci, którzy chcą zabawy, powinni odwiedzić Split, Makarską czy też Dubrovnik.

Jeśli ktoś lubi turystykę górską, wypad na Sveti Jure z pewnością sprawi mu niezapomniane estetyczne doznania.
Plener ślubny w Chorwacji był jednym z moich postanowień na rok 2016. Bardzo się cieszę, że udało się go zrealizować i mam nadzieję popracować jeszcze w Chorwacji w niedalekiej przyszłości;).

Marta i Daniel powiedzieli sobie „tak” w piękny, majowy piątek, a kilka dni później wspólnie wybraliśmy się na plener ślubny w Chorwacji. Zmienna pogoda, wiele pokonanych kilometrów, wytrwałość Państwa Młodych zaowocowały sesją, do której długo będę miał sentyment. W przygotowaniu sesji, planowaniu miejsc pomagała mi moja niezawodna żona Ula .

Surowość i mgły masywu Biokovo, błękitne wody Adriatyku i skaliste wybrzeże Tucepi były idealną oprawą dla dwójki zakochanych ludzi. Zdjęcia robiliśmy przez dwa dni, mieliśmy dużo czasu na powtarzanie ujęć i zmianę planów zdjęciowych.

Plener ślubny w Chorwacji może być fantastyczną pamiątką także z podróży poślubnej. Jeśli wybieracie się w tamte strony, piszcie, z pewnością uda nam się coś fajnego wspólnie stworzyć.

Oto kilkadziesiąt klatek ze wspólnej, fajnej zabawy 😉

 001003004005l005p006007008009010011l011p012013014015016p017018019020021l022023024p025026027028l029030