Author Archives: Mariusz Duda

Ślub w czasach pandemii – Basia i Marcin

Ślub w czasach pandemii.

Patrząc z perspektywy początku 2020 roku, wszystko miało być inne. Kiedy 15 marca zamykano Polskę ze względu na szalejącą wtedy jeszcze epidemię, nikt nie wiedział co przyniesie nam przyszłość. Rozmawiając z Basią i Marcinem na kilka tygodni przed Ich ślubem, nie byłem do końca pewien jak się wszyscy odnajdziemy w nowej rzeczywistości.
Szczerze mówiąc nie wiedziałem co Im doradzić w kwestii organizacji ślubu. I teraz, już po uroczystości, po dniu ślubu jestem Im wdzięczny że nie przełożyli ani ślubu, ani wesela :). Bo nawet jeśli w ograniczeniach- można naprawdę przeżyć ten dzień wyjątkowo!
Z pełną odpowiedzialnością stwierdzam – to był jeden z najlepszych i najpiękniejszych dni jakie miałem przyjemność fotografować. Cóż, ślub w czasach pandemii okazał się przeżyciem wyjątkowym nie tylko dla pary młodej, ale też dla mnie 🙂

Ponieważ ślub, przyjęcie, w zasadzie cały dzień był naprawdę wyjątkowy, zapraszam Was do obejrzenia reportażu z dnia ślubu Basi i Marcina.

 

 

Ślub w czasach pandemiiŚlub w czasach pandemiiŚlub w czasach pandemiiŚlub w czasach pandemiiŚlub w czasach pandemiiŚlub w czasach pandemiiŚlub w czasach pandemiiŚlub w czasach pandemiiŚlub w czasach pandemiiŚlub w czasach pandemiiŚlub w czasach pandemiiŚlub w czasach pandemiiŚlub w czasach pandemiiŚlub w czasach pandemiiŚlub w czasach pandemiiŚlub w czasach pandemiiŚlub w czasach pandemiiŚlub w czasach pandemiiŚlub w czasach pandemiiŚlub w czasach pandemiiŚlub w czasach pandemiiŚlub w czasach pandemiiŚlub w czasach pandemiiŚlub w czasach pandemiiŚlub w czasach pandemiiŚlub w czasach pandemiiŚlub w czasach pandemiiŚlub w czasach pandemii

Sesja ślubna w Krakowie – Klaudia i Jurek

Sesja ślubna w Krakowie – Klaudia i Jurek

Cześć!
Od ubiegłego sezonu ślubnego minęło trochę czasu. Myślę że każdy z nas fotografów ślubnych, miał wiele planów i pomysłów które chciał wdrożyć w nowym sezonie ślubnym w 2020 roku. Wszyscy czekaliśmy z utęsknieniem na pierwsze wiosenne reportaże ślubne. Tymczasem jak się okazało ze względów zupełnie od nas niezależnych, czekamy dalej na rozwój sytuacji. Cała branża ślubna tkwi w zawieszeniu, ze względu na ogłoszoną pandemię koronawirusa.

Mam to szczęście, że moje wspaniałe pary nie odwołują ślubów. Kilka osób postanowiło mimo ograniczeń wziąć ślub, kilka par młodych z pełnym zrozumieniem przeniosło swoje uroczystości na jesień lub na przyszły rok za co bardzo jestem wdzięczny 🙂
Klaudia i Jurek to jedna z moich fantastycznych par młodych, którzy pomimo przeciwności losu postanowili się pobrać. Tak naprawdę żałuję tylko jednego- że nie mogłem być z nimi dłużej. Że miałem przyjemność być z nimi tylko w kościele oraz przez klika godzin na spacerze w Krakowie, gdzie mogliśmy zrobić plener ślubny. Zdjęcia z Ich ślubu na zawsze będą dla mnie bardzo ważne. Tak samo jak Oni, ja też stanąłem w obliczu czegoś zupełnie nowego. Tradycyjny reportaż ślubny z plenerem w innym dniu, musieliśmy zastąpić nieco okrojoną wersją. Jednak tak bardzo mi się podoba to co zobaczyłem, że postanowiłem się podzielić z Wami zdjęciami.
Jedno jest pewne- sprawdziłem na sobie – maseczka na twarzy w dzisiejszych okolicznościach jest bardzo wskazana. Jednakże bardzo utrudnia tak oddychanie, jak i samo fotografowanie.
Sesja ślubna w Krakowie Klaudii i Jurka była jednym z najfajniejszych przeżyć fotograficznych w całej mojej karierze fotograficznej. Mam nadzieję że będzie Im się żyło wspaniale, i że będą wspominać nasze spotkanie przez wiele cudownych lat .

 

 

panna młoda w Krakowie sesja ślubna w Krakowie sesja ślubna w Krakowie ślub w czasie pandemiiplener ślubny w czasie pandemiisesja ślubna w Krakowie sesja ślubna w Krakowie pan młody panna młoda na plenerze ślubnymsesja ślubna na krakowskim Kazimierzuplener ślubny na krakowskim Kazimierzu

Wielkanoc na Cyprze – Kisonerga

Wielkanoc na Cyprze – Kisonerga

 

Cypr jest piękny. Byliśmy pierwszy raz i jestem nim oczarowany. Mieszkaliśmy na zachodniej części wyspy niedaleko Pafos, gdzie też lądowaliśmy po około 3 godzinach lotu. Złożyło się tak fajnie, że przy okazji pobytu na wyspie, odbywały się uroczystości wielkanocne. Ponieważ nigdy nie widziałem sobotniej ceremonii w obrzędzie prawosławnym,  wspólnie z żoną postanowiliśmy że nie przepuścimy takiej okazji. O uroczystości w miejscowości Kisonerga dowiedzieliśmy się od Bułgara mieszkającego na wyspie, prowadzącego wypożyczalnię samochodów. Ów człowiek wspominał, że jeszcze kilka lat temu przez miejscowości przechodziły procesje wielkanocne, podobne jak w Polsce. Jednak ze względu na bliskość Syrii, oraz zagrożenie terrorystyczne postanowiono odejść od tego obrzędu.
Wielkanoc na Cyprze to fajne przeżycie. Będąc w późniejszym czasie w Larnace, dowiedzieliśmy się że mieszkający tam katolicy oraz muzułmanie wzajemnie szanują swoje religijne obrzędy, razem świętują, razem mają wolny czas od pracy. W związku z tym, meczet oraz cerkiew drzwi w drzwi nikogo tam nie dziwi.

Godnym uwagi jest fakt, że Wielkanoc na Cyprze poprzedzona jest 50-dniowym postem zwanym Sarakosti. Najważniejszym dniem Świąt Wielkanocnych jest msza o północy, podczas której ogłoszone zostanie zmartwychwstanie Chrystusa. Na około godzinę przed północą, niemalże cała społeczność zbiera się przed cerkwią. Młodzi chłopcy przygotowują ogromny Stos Judasza, który ma odstraszać to co złe i budzić niepokój. Przed samą północą stos płonie, a wierni udają się na mszę. To co mnie urzekło, to fakt że nikt tam nie gani młodzieży i dzieci za to że są w tym momencie bardzo głośni. Przede wszystkim nikt nie próbuje nikogo uciszać, panuje pełne zrozumienie. Msza święta kończy się wyjściem na procesję z zapalonymi świecami, a wszyscy uczestniczący w niej składają sobie życzenia.

 

 

Wielkanoc na CyprzeWielkanoc na CyprzeWielkanoc na CyprzeWielkanoc na CyprzeWielkanoc na CyprzeWielkanoc na CyprzeWielkanoc na CyprzeWielkanoc na CyprzeWielkanoc na CyprzeWielkanoc na CyprzeWielkanoc na CyprzeWielkanoc na CyprzeWielkanoc na CyprzeWielkanoc na Cyprze