Sesja ślubna w Tatrach

Sesja ślubna w Tatrach

Sesja ślubna w Tatrach z tak wspaniałymi ludźmi, była wyjątkową przyjemnością. W ciągu niespełna dwóch godzin, udało nam się wykonać wiele pięknych zdjęć ślubnych. Warunki na które trafiliśmy, były jednymi z najlepszych, jakie widziałem w życiu!

Sezon ślubny w tym roku dobiega powoli końca. Na szczęście był jednym z najlepszych w całej mojej karierze fotografa ślubnego. Pomimo zeszłorocznego czarnowidztwa spowodowanego względami pandemicznymi, wszystko jakoś się fajnie spięło. Mam mnóstwo materiałów do skończenia, jeszcze kilka ślubów do końca roku, ale już wiem że ten rok był wyjątkowo intensywny.

Bożena i Maciej to dwie wspaniałe osoby, pałające miłością do gór prawie tak bardzo jak do siebie. Kiedy padło na Tatry, miałem nadzieję że jesienna aura raz jeszcze będzie dla mnie łaskawa i pomoże przy zdjęciach. No bo przecież bez dobrego światła, nie ma dobrej fotografii.
I tak po dwóch godzinach jazdy z Krakowa, znaleźliśmy się w pięknych, polskich górach. Dla mnie równie ważnych w wielu powodów. To co zobaczyliśmy na górze, przerosło najśmielsze oczekiwania. Płynące i podświetlone słońcem chmury głaskały wierzchołki szczytów. Na Przełęczy Świnickiej południowy wiatr zatrzymywał na północnym stoku morze chmur. Widoki zmieniały się jak w kalejdoskopie. O takich momentach marzy chyba każdy fotografujący w górach.

Poniżej kilkadziesiąt ujęć przepięknej Pary Młodej w równie pięknych okolicznościach naszej polskiej przyrody 🙂

 

 

 

sesja ślubna w Tatrachsesja ślubna w Tatrachsesja ślubna w Tatrachsesja ślubna w Tatrachsesja ślubna w Tatrachsesja ślubna w Tatrachsesja ślubna w Tatrachsesja ślubna w Tatrachsesja ślubna w Tatrachsesja ślubna w Tatrachsesja ślubna w Tatrachsesja ślubna w Tatrachsesja ślubna w Tatrachsesja ślubna w Tatrachsesja ślubna w Tatrachsesja ślubna w Tatrachsesja ślubna w Tatrachsesja ślubna w Tatrachsesja ślubna w Tatrachsesja ślubna w Tatrachsesja ślubna w Tatrach

Komentarze

komentarzy