Główna

Piękny jesienny plener ślubny w Ojcowie – Sylwia i Mateusz

Sylwia i Mateusz- piękny jesienny plener w Ojcowie.
Tegoroczny październik, a w zasadzie cały 2018 rok zadziwia swoją aurą. Lato zrobiło się już w kwietniu i trwa do dzisiaj. Takie właśnie okoliczności pogodowe sprawiają, że praktycznie każdego dnia jestem gdzieś w terenie i fotografuję fajnych, zakochanych ludzi :). Przy takiej pogodzie, plener ślubny w Ojcowie, jeśli dodamy do tego dwoje szczerze kochających się ludzi to tzw „must have” w portfolio 😉

Z Sylwią i Mateuszem zaaranżowaliśmy spotkanie, na którym mieliśmy okazję omówić szczegóły naszego pleneru. Już od początku wiedziałem, że wyjdzie nam coś fajnego. Miałem wrażenie, że nadajemy na podobnych falach, co w zasadzie przy współpracy z ludźmi których się fotografuje jest kluczowe.
Tak nam się fajnie złożyło, że wybór padł na Ojców- przy okazji jazdy samochodem, odkryłem kolejne fantastyczne miejsce na zdjęcia z przepięknym światłem. Nie pochwalę się publicznie gdzie, ale zawsze z przyjemnością zapraszam na zdjęcia. Wybierzemy dzień pod względem pogody i odpowiednich godzin do fotografowania.

Mam wrażenie, że wszystkie te żółte i czerwone kolory to nie tylko zasługa pięknej jesieni. Coraz mocniej czuję że takie światło zaczynam czuć coraz bardziej i staje się niejako ono moim znakiem firmowym 🙂

Ze strony swoich Klientów wymagam tylko jednego- żeby mi zaufali. I tylko uśmiechu oraz mnóstwa pozytywnego nastawienia 😉
Zapraszam do obejrzenia kilkudziesięciu zdjęć Sylwii i Mateusza. Tytuł to oczywiście „plener ślubny w Ojcowie. Myślę że piękna jesień w połączeniu z Ich miłością to fajna mieszanka.

Plener ślubny w Ojcowie – Małgosia i Maciej

Przepiękny plener ślubny w Ojcowie pod Krakowem.
Z Małgosią i Maćkiem nie mieliśmy zbyt wiele czasu na zdjęcia. Plener ślubny robiliśmy tuż przed Ich ślubem 🙂
Miałem do dyspozycji dużo pozytywnej energii, przepiękną Parę Młodą, ponad 30 st ciepła i ojcowskie laso-krzaki 😉
Bardzo podobało mi się nastawienie Małgosi i Maćka. Wszystkie detale dopracowane w najmniejszych nawet szczegółach.
Ze względu na fakt, że cała sesja zdjęciowa obejmowała w sumie jeden tylko plan zdjęciowy i około półtorej godziny czasu, myślę że wyszło pięknie. Nie mieliśmy niestety pięknego światła zachodzącego słońca, które tak lubię. Nie mieliśmy złocistej poświaty ani czerwonego nieba, jednak uważam że jest to jeden z najfajniejszych moich szybkich plenerów zdjęciowych. Pannę młodą pomalowała mi niezawodna Klaudia Kłos . Podziękowania! 🙂
Poniżej efekty naszej współpracy:

 

 

Ania i Kamil – plener ślubny na Krecie

PLENER ŚLUBNY NA KRECIE

Nie jestem mistrzem w pisaniu na temat zdjeć które mam przyjemność robić, jednak jak zawsze wypada coś napisać 😉
Plener ślubny na Krecie od dawna był w moich planach. Okazja trafiła się w tym roku, ponieważ los sprawił że poznaliśmy dwoje cudownych ludzi – Anię i Kamila. Tym z większą przyjemnością zabrałem się za planowanie całego przedsięwzięcia.
Od naszego pobytu w Grecji minęło już kilka miesięcy – byliśmy na Krecie w maju całe 10 dni. Zdjęcia starałem się wywołać najszybciej jak to tylko możliwe, przyszedł więc czas na ich prezentację. Kreta jak wielka, długa i nieco mniej szeroka spodobała nam się tak bardzo, że na pewno jeszcze tutaj wrócimy. Istotnym powodem jest też fakt że nawet 10-14 dni to o wiele za mało aby ją całą dobrze poznać. Do zdjęć wybraliśmy wschodnią część Krety, tą z którą się mieliśmy okazję najlepiej zaznajomić. Tą, gdyby zerknąć na mapę- na prawo od Heraklionu.
Już pierwszego dnia pobytu dowiedziałem się, że gdybym chciał przejechać wyspę ze wschodu na zachód, będzie mi potrzebne jakieś 5-6 h w samochodzie. Z tego też powodu priorytetem było poznanie całej wschodniej części aż do stolicy regionu.Oczywiście zapuściliśmy się dalej, aż do Retimno, niemniej jednak była to bardziej wycieczka w poszukiwaniu fajnych planów zdjęciowych.
Żona już kiedyś była na tej wyspie. Po wielu dyskusjach na temat Krety, z wielkim przekonaniem mogę napisać że okolice w których byliśmy należą do najładniejszych na wyspie. W tej części jest dziko, przyrodniczo, krajobrazowo i spokojnie, czyli to, co lubimy najbardziej.
Poniżej, kilkadziesiąt zdjęć Ani i Kamila – plener ślubny na Krecie – zapraszam do obejrzenia. Są tutaj piękne krajobrazy, są piękni ludzie, jest uśmiech, słońce, piękny upalny dzień i jest szczęście dwojga zakochanych w sobie ludzi.
Przy okazji podziękowania dla mojej żony, która pięknie pomalowała pannę młodą:)
Makijaż i włosy:  Ula Wilgierz- Duda
Sukienka: Fulara & Żywczyk
zdjęcia: ja 🙂

PLENER ŚLUBNY NA KRECIE

Plener ślubny na KrecieAnia i Kamil w GrecjiAnia i Kamil

Justyna i Michał – plener ślubny na Lanzarote

Justyna i Michał –  plener ślubny na Lanzarote.

Na Lanzarote spędziliśmy tydzień. Jest jedną z siedmiu wysp wchodzących w skład archipelagu Wysp Kanaryjskich, należąca do Makaronezji. Do wybrzeża marokańskiego około 100 km, a 1000 km od południa Hiszpanii. Ponieważ mieliśmy siedem dni, pierwsze poświęciliśmy na rekonesans. To podstawa, aby możliwie fajnie przygotować się do zdjęć i zobaczyć możliwie wszystkie ciekawe miejsca w których moglibyśmy stworzyć fajny, ciekawy plener.
Powierzchnia wyspy utworzona jest głównie z lawy wulkanicznej, większość reklam przedstawiających księżycowe scenerie jest właśnie realizowana na Lanzarote.

Każdy, kto się tutaj pojawi obowiązkowo powinien dowiedzieć się, kim był Cesar Manrique Cabrera. Jego wpływ na wygląd wyspy jest widoczny na każdym kroku. Obowiązkowo należy zobaczyć El Golfo, gdzie wyprodukowano jeden z odcinków polskiej edycji Top Model. Kolejnym pięknym miejscem jest Los Herveridos czyli wrzące wybrzeża gdzie podczas wybuchu wulkanu spotkały się ze sobą- gorąca lawa i zimny ocean. Następnie Mirador del Rio z przepięknym widokiem na wyspę Graciosa. Kolejnym pięknym miejscem według mnie jest Playa de Famara.

Bezwzględnie polecam też Park Narodowy Timanfaya zawdzięczający swój obecny wygląd potężnej erupcji w latach 1730-1736. Kamienie znajdujące się w parku kilka centymetrów pod powierzchnią mają około 100 stopni Celsjusza, a na głębokości 10 metrów temperatura sięga 600 stopni Celsjusza :). W 1993 roku UNECSO uznało teren parku za teren biosfery, możliwość swobodnego poruszania się została ograniczona do przemieszczania się specjalnym autobusem. Ponoć po postawieniu stopy na zboczach tego pięknego zakątka, aby wszystko powróciło do normy, czyli tak jak jest obecnie, potrzeba 30 lat. Na jednym z wulkanicznych stożków znajduje się punkt widokowy, zaprojektowany przez wspomnianego artystę Cesara Manrique. Obowiązkowym miejscem jest też El Diablo gdzie można zjeść danie z grilla ogrzewanego ciepłem wulkanicznym.

Do sesji pannę młodą przygotowała moja żona Ula Wilgierz-Duda 🙂

Na pewno jeszcze tam kiedyś wrócimy, miejsce wybitnie sprzyjające pozytywnemu nastawieniu do życia, pracy i zabawy.

Poniżej kilkadziesiąt zdjęć z przepięknego zakątka Wysp Kanaryjskich – plener ślubny na Lanzarote.
Jeśli się podoba, zostaw komentarz 🙂

justyna_michał_lanzarote_001justyna_michał_lanzarote_002justyna_michał_lanzarote_003Ljpgjustyna_michał_lanzarote_003Pjustyna_michał_lanzarote_004justyna_michał_lanzarote_008justyna_michał_lanzarote_007justyna_michał_lanzarote_006justyna_michał_lanzarote_005Pjustyna_michał_lanzarote_005Ljustyna_michał_lanzarote_009justyna_michał_lanzarote_010justyna_michał_lanzarote_011justyna_michał_lanzarote_012Ljustyna_michał_lanzarote_012Pjustyna_michał_lanzarote_015justyna_michał_lanzarote_014cjustyna_michał_lanzarote_014bjustyna_michał_lanzarote_014ajustyna_michał_lanzarote_013justyna_michał_lanzarote_016justyna_michał_lanzarote_017Ljustyna_michał_lanzarote_017Pjustyna_michał_lanzarote_018justyna_michał_lanzarote_019justyna_michał_lanzarote_020justyna_michał_lanzarote_021Ljustyna_michał_lanzarote_021Pjustyna_michał_lanzarote_022justyna_michał_lanzarote_023Ljustyna_michał_lanzarote_026justyna_michał_lanzarote_025Pjustyna_michał_lanzarote_025Ljustyna_michał_lanzarote_024justyna_michał_lanzarote_023Pjustyna_michał_lanzarote_027justyna_michał_lanzarote_028Ljustyna_michał_lanzarote_028Pjustyna_michał_lanzarote_029justyna_michał_lanzarote_030justyna_michał_lanzarote_031Ljustyna_michał_lanzarote_031Pjpgjustyna_michał_lanzarote_032justyna_michał_lanzarote_033justyna_michał_lanzarote_034Ljustyna_michał_lanzarote_034Rjustyna_michał_lanzarote_036justyna_michał_lanzarote_037justyna_michał_lanzarote_038justyna_michał_lanzarote_035

Marta i Daniel – plener ślubny w Chorwacji

Marta i Daniel – plener ślubny w Chorwacji

Chorwacja w moim życiu jest miejscem szczególnym. Pierwszy raz na Bałkany pojechałem kilkanaście lat temu ze znajomymi i od tamtego czasu byłem ze dwadzieścia razy:). Za każdym razem odkrywam coś nowego, jeżdżę tam jak do siebie:), mam tam znajomych, ulubione miejsca. Zawsze też marzyłem, aby zrobić plener ślubny w Chorwacji.
Pasjonuje mnie historia tego kraju i zależności pomiędzy nacjami mieszkającymi w kotle bałkańskim. Pomimo tego, że widziałem już całe wybrzeże, część wysp oraz kilka miast w głębi lądu, będę tam jeszcze niejeden raz. Moim ulubionym chorwackim regionem jest Dalmacja i wszystkie miejscowości poniżej od Trogiru.

Każdy kto odwiedzi Chorwację z dużą dozą prawdopodobieństwa wróci tam wielokrotnie. Każdy tu znajdzie dla siebie coś fajnego. Ci, którzy mają ochotę wypocząć w spokoju, znajdą go w wielu niewielkich nadmorskich miejscowościach. Ci, którzy chcą zabawy, powinni odwiedzić Split, Makarską czy też Dubrovnik. Jeśli ktoś lubi turystykę górską, wypad na Sveti Jure z pewnością sprawi mu niezapomniane estetyczne doznania
Plener ślubny w Chorwacji był jednym z moich postanowień na rok 2016. Bardzo się cieszę, że udało się go zrealizować i mam nadzieję popracować jeszcze w Chorwacji w niedalekiej przyszłości;).

Marta i Daniel powiedzieli sobie „tak” w piękny, majowy piątek, a kilka dni później wspólnie wybraliśmy się na sesję plenerową do słonecznej Chorwacji. Zmienna pogoda, wiele pokonanych kilometrów, wytrwałość Państwa Młodych zaowocowały sesją, do której długo będę miał sentyment. W przygotowaniu sesji, planowaniu miejsc pomagała mi moja niezawodna żona Ula .

Surowość i mgły masywu Biokovo, błękitne wody Adriatyku i skaliste wybrzeże Tucepi były idealną oprawą dla dwójki zakochanych ludzi. Zdjęcia robiliśmy przez dwa dni, mieliśmy dużo czasu na powtarzanie ujęć i zmianę planów zdjęciowych.
Plener ślubny w Chorwacji może być fantastyczną pamiątką także z podróży poślubnej. Jeśli wybieracie się w tamte strony, piszcie, z pewnością uda nam się coś fajnego wspólnie stworzyć.

Oto kilkadziesiąt klatek ze wspólnej, fajnej zabawy 😉 :

 001002l002p003004005l005p006007008009010011l011p012013014015016l016p017018019020021l021p022023024p025026027028l028p029030