zdjęcia ślubne w górach

Sesja ślubna w Tatrach

Sesja ślubna w Tatrach

Sesja ślubna w Tatrach z tak wspaniałymi ludźmi, była wyjątkową przyjemnością. W ciągu niespełna dwóch godzin, udało nam się wykonać wiele pięknych zdjęć ślubnych. Warunki na które trafiliśmy, były jednymi z najlepszych, jakie widziałem w życiu!

Sezon ślubny w tym roku dobiega powoli końca. Na szczęście był jednym z najlepszych w całej mojej karierze fotografa ślubnego. Pomimo zeszłorocznego czarnowidztwa spowodowanego względami pandemicznymi, wszystko jakoś się fajnie spięło. Mam mnóstwo materiałów do skończenia, jeszcze kilka ślubów do końca roku, ale już wiem że ten rok był wyjątkowo intensywny.

Bożena i Maciej to dwie wspaniałe osoby, pałające miłością do gór prawie tak bardzo jak do siebie. Kiedy padło na Tatry, miałem nadzieję że jesienna aura raz jeszcze będzie dla mnie łaskawa i pomoże przy zdjęciach. No bo przecież bez dobrego światła, nie ma dobrej fotografii.
I tak po dwóch godzinach jazdy z Krakowa, znaleźliśmy się w pięknych, polskich górach. Dla mnie równie ważnych w wielu powodów. To co zobaczyliśmy na górze, przerosło najśmielsze oczekiwania. Płynące i podświetlone słońcem chmury głaskały wierzchołki szczytów. Na Przełęczy Świnickiej południowy wiatr zatrzymywał na północnym stoku morze chmur. Widoki zmieniały się jak w kalejdoskopie. O takich momentach marzy chyba każdy fotografujący w górach.

Poniżej kilkadziesiąt ujęć przepięknej Pary Młodej w równie pięknych okolicznościach naszej polskiej przyrody 🙂

 

 

 

sesja ślubna w Tatrachsesja ślubna w Tatrachsesja ślubna w Tatrachsesja ślubna w Tatrachsesja ślubna w Tatrachsesja ślubna w Tatrachsesja ślubna w Tatrachsesja ślubna w Tatrachsesja ślubna w Tatrachsesja ślubna w Tatrachsesja ślubna w Tatrachsesja ślubna w Tatrachsesja ślubna w Tatrachsesja ślubna w Tatrachsesja ślubna w Tatrachsesja ślubna w Tatrachsesja ślubna w Tatrachsesja ślubna w Tatrachsesja ślubna w Tatrachsesja ślubna w Tatrachsesja ślubna w Tatrach

Plener ślubny w Łapszance i ślub w Ochotnicy Dolnej

Plener ślubny w Łapszance i ślub w Ochotnicy Dolnej

 

Z Marleną i Łukaszem mieliśmy się spotkać już w kwietniu 2020 roku. Z powodu pandemii, musieliśmy przełożyć ten piękny dzień na sierpień. Plener ślubny w Łapszance był naszą wspólną decyzją i jest to mój pierwszy raz, jeśli chodzi o tamto miejsce pod kątem zdjęć ślubnych.
Od samego początku, bardzo się cieszyłem że pojadę w moje ulubione strony na reportaż ślubny. Ochotnica Dolna oraz Ochotnica Górna są mi bardzo bliskie, ze względu na fakt, że od lat mam kilku bardzo dobrych znajomych. Jakiś czas temu, spędziłem też w Ochotnicy Górnej kilka wspaniałych sylwestrowych nocy u znajomych.
Przyjęcie weselne para młoda zorganizowała w Restauracji Oh w Ochotnicy Dolnej. Lokal jest pięknym, klimatycznym miejscem, więc jeśli planujecie zorganizować wesele, z dużą odpowiedzialnością mogę polecić to miejsce. Znajdziecie tam wspaniały klimat. Znajdziecie też pyszne jedzenie, wspaniałą obsługę oraz świetnego właściciela. Który zresztą bardzo dba o poziom serwowanych tam usług.

Przygotowania pary młodej, odbyły się w ich domu, później udaliśmy się do kościoła pw. Wniebowzięcia NMP w Ochotnicy Górnej. Bardzo podobały mi się bramy weselne w drodze do kościoła, i z wielka radością je fotografowałem. Jest to dość przemijający obyczaj, jednakoż socjologicznie w moim mniemaniu bardzo ważny.
Fotografowałem dwoma aparatami Sony – a7III oraz a9, i niezawodnym w błysku Nikonem D750.
Poniżej około 180 zdjęć z dnia ślubu Marleny i Łukasza. Zapraszam 🙂

 

 

 

 

Plener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w Łapszance

Przepiękny plener ślubny w górach – Karolina i Adam

Sesja ślubna w górach – Karolina i Adam

Sesja ślubna w górach – czasami trafia się tak, że w czasie wykonywania zdjęć ślubnych gra dosłownie wszystko. Począwszy od zaangażowania, poprzez imponującą pogodę a kończywszy na pięknej parze młodej. Zapatrzonej i zakochanej w sobie tak mocno, że wystarczyło patrzeć i wciskać spust migawki w odpowiednim momencie. Bardzo lubię, kiedy mogę skupić się na kadrze a fotografowani ludzie chcą współpracować z fotografem.
Każdy plener ślubny w górach ma to do siebie, że nie zawsze da się trafić na warunki takie, jakie byśmy sobie wymarzyli. W tym jednak konkretnym przypadku pogodę mieliśmy tak dynamiczną i wietrzną że nie pozostało nic innego, jak wykonać robotę najlepiej jak się tylko potrafi. Oczywiście jak zwykle chciałem poczekać do zachodu słońca, bo to najciekawsza cześć dnia pod kątem zdjęć.

Wszystkie zdjęcia poniżej są z Sony a7III i muszę przyznać że coraz bardziej lubię ten aparat. Przy współpracy z manualnym voigtlander’em 50 mm f 1.1 robi on bardzo przyjemną robotę. Na pewno będę tego zestawu używał bardzo mocno w sezonie 2019.
Zapraszam do obejrzenia kilkudziesięciu zdjeć z pleneru ślubnego w górach, a w rolach głównych – Karolina i Adam.
Jeśli podobają ci się zdjęcia, zostaw komentarz. Będzie mi bardzo miło.
Nasze zdjęcia w górach z Karoliną i Adamem, była dla mnie bardzo fajnym spotkaniem z ludźmi których prywatnie bardzo lubię.