górski plener ślubny

Plener ślubny w Łapszance i ślub w Ochotnicy Dolnej

Plener ślubny w Łapszance i ślub w Ochotnicy Dolnej

 

Z Marleną i Łukaszem mieliśmy się spotkać już w kwietniu 2020 roku. Z powodu pandemii, musieliśmy przełożyć ten piękny dzień na sierpień. Plener ślubny w Łapszance był naszą wspólną decyzją i jest to mój pierwszy raz, jeśli chodzi o tamto miejsce pod kątem zdjęć ślubnych.
Od samego początku, bardzo się cieszyłem że pojadę w moje ulubione strony na reportaż ślubny. Ochotnica Dolna oraz Ochotnica Górna są mi bardzo bliskie, ze względu na fakt, że od lat mam kilku bardzo dobrych znajomych. Jakiś czas temu, spędziłem też w Ochotnicy Górnej kilka wspaniałych sylwestrowych nocy u znajomych.
Przyjęcie weselne para młoda zorganizowała w Restauracji Oh w Ochotnicy Dolnej. Lokal jest pięknym, klimatycznym miejscem, więc jeśli planujecie zorganizować wesele, z dużą odpowiedzialnością mogę polecić to miejsce. Znajdziecie tam wspaniały klimat. Znajdziecie też pyszne jedzenie, wspaniałą obsługę oraz świetnego właściciela. Który zresztą bardzo dba o poziom serwowanych tam usług.

Przygotowania pary młodej, odbyły się w ich domu, później udaliśmy się do kościoła pw. Wniebowzięcia NMP w Ochotnicy Górnej. Bardzo podobały mi się bramy weselne w drodze do kościoła, i z wielka radością je fotografowałem. Jest to dość przemijający obyczaj, jednakoż socjologicznie w moim mniemaniu bardzo ważny.
Fotografowałem dwoma aparatami Sony – a7III oraz a9, i niezawodnym w błysku Nikonem D750.
Poniżej około 180 zdjęć z dnia ślubu Marleny i Łukasza. Zapraszam 🙂

 

 

 

 

Plener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w ŁapszancePlener ślubny w Łapszance

Sesja ślubna w górach – Magda i Paweł

Sesja ślubna w górach

Magda i Paweł kochają przyrodę i dobrze się czują na łonie natury. W związku z tym, sesja ślubna w górach była oczywistym wyborem mojej pary młodej. Naturalnie wcale nie trzeba jechać bardzo daleko poza Kraków, aby mieć piękne, górskie widoki, czyste powietrze i piękną pogodę.

Zdjęcia ślubne w takiej stylistyce, zaczynamy o dość różnych godzinach- w zależności od pory roku. Wiadomo że inaczej słońce zachodzi w porze wczesnowiosennej, a zupełnie inaczej przy najdłuższym dniu w ciągu roku, w okolicach czerwca. Przy sprzyjających okolicznościach wystarczą nam dwie, maksymalnie trzy godziny przed zachodem słońca.
Sesję zdjęciową z Magdą i Pawłem, zrobiliśmy 15 km za Myślenicami, niedaleko Schroniska na Kudłaczach . Miejsce w którym byłem już kilka razy, jednak zawsze znajduję w nim coś nowego i ciekawego. Miło też co jakiś czas oglądać, jak pięknie rozwija się tamta okolica. Plener zdjęciowy w górach ma jeszcze jedną, niepodważalną zaletę- mianowicie, można delektować się ciszą, często pięknym zachodem słońca a przede wszystkim cieszyć się z obecności ukochanej osoby i wspólnie obcować z przyrodą.
Czy warto? Według mnie bardzo. Zobaczcie jak pięknie potrafi być w górach, i jak bardzo Magda i Paweł się kochają.  Niewątpliwie dwie fantastyczne dusze wpatrzone w siebie nawzajem.
Poniżej kilkadziesiąt klatek z ich sesji zdjęciowej na Kudłaczach.

 

 

 

Plener ślubny w górachPlener ślubny w górachPlener ślubny w górachPlener ślubny w górachPlener ślubny w górachPlener ślubny w górachPlener ślubny w górachPlener ślubny w górachPlener ślubny w górachPlener ślubny w górachPlener ślubny w górachPlener ślubny w górachPlener ślubny w górachsesja ślubna w górachsesja ślubna w górachsesja ślubna w górachsesja ślubna w górachsesja ślubna w górachsesja ślubna w górachsesja ślubna w górachPlener ślubny w górachsesja ślubna w górachPlener ślubny w górachsesja ślubna w górachsesja ślubna w górachsesja ślubna w górachsesja ślubna w górachPlener ślubny w górachsesja ślubna w górachsesja ślubna w górachsesja ślubna w górachsesja ślubna w górachsesja ślubna w górachsesja ślubna w górachsesja ślubna w górachsesja ślubna w górachsesja ślubna w górachsesja ślubna w górachsesja ślubna w górachsesja ślubna w górachsesja ślubna w górachsesja ślubna w górachsesja ślubna w górach