Piękny ślub i wesele w ogrodzie w Farmonie

Piękny ślub i plenerowe wesele w ogrodzie w Farmonie

Piękny ślub Moniki i Piotra – plenerowe wesele w ogrodzie w Farmonie w Krakowie.

Jeśli miałbym polecić jakieś miejsce na kameralne przyjęcie weselne w Krakowie, na pewno Hotel Farmona wraz ze swoim pięknym ogrodem jest wyborem absolutnie topowym. W zeszłym roku miałem przyjemność fotografować dwa śluby w tym pięknym miejscu i myślę, że to jedno z najfajniejszych miejsc na kameralny, pełen emocji i miłości ślub w Krakowie. Ślub i wesele Moniki i Piotra w ogrodzie w Farmonie był jednym z najfajniejszych, na jakich byłem. Naprawdę.

 

Wesele w ogrodzie w Farmonie

 

Hotel Farmona znajduje się w południowej części Krakowa, przy ulicy Jugowickiej. Częścią kompleksu hotelowego jest wspaniały ogród. To tutaj pośród zieleni Monika i Piotr postanowili przysięgać sobie miłość, wierność i uczciwość małżeńską. To był naprawdę wyjątkowy dzień.
Wszystko było dograne w najdrobniejszych detalach.

 

Wesele w ogrodzie w FarmonieWesele w ogrodzie w FarmonieWesele w ogrodzie w Farmonie

 

Wszystko zaczęło się tutaj. W Farmonie w ogrodzie jest piękna altana, gdzie można zrobić piękne przyjęcie weselne.
Kiedy przyjechałem do hotelu pogoda wcale nie napawała optymizmem. Było dość pochmurnie, zbierało się na deszcz. Wstępnie ustalone było, że w razie niepogody, część taneczna odbędzie się z jednym z udostępnionych nam pomieszczeń hotelowych. Ale, że nie był to najlepszy pomysł  w kontekście komunikacji dj-a z gośćmi weselnymi, wiedzieliśmy że musimy coś w bieżącym harmonogramie zmienić. I tak „kminiliśmy”.
Finalnie zostało tak, że będziemy na bieżąco reagować na sytuację:)

 

Wesele w ogrodzie w FarmonieWesele w ogrodzie w FarmonieWesele w ogrodzie w FarmonieWesele w ogrodzie w FarmonieWesele w ogrodzie w FarmonieWesele w ogrodzie w FarmonieWesele w ogrodzie w FarmonieWesele w ogrodzie w FarmonieWesele w ogrodzie w FarmonieWesele w ogrodzie w FarmonieWesele w ogrodzie w Farmonie

Wytrzymało! Nie zaczęło padać!
Nawet zaczęło pojawiać się słońce. Nie wiem czy to przypadek, zbieg okoliczności albo może jakieś zrządzenie losu, ale tak było.
Udało się, i już wiedziałem że wszystko nam sprzyja w tym dniu.
Fotografia ślubna – wiem z ogromnego doświadczenia- jest bardzo nieprzewidywalna. Zazwyczaj nie da się zaplanować tak, jak się wszystko widziało w wyobraźni. Ale niewątpliwie zawsze można, a raczej należy na bieżąco reagować na wszystkie zmienne. Których jest cały ogrom.

Wesele w ogrodzie w FarmonieWesele w ogrodzie w FarmonieWesele w ogrodzie w FarmonieWesele w ogrodzie w FarmonieWesele w ogrodzie w FarmonieWesele w ogrodzie w FarmonieWesele w ogrodzie w FarmonieWesele w ogrodzie w FarmonieWesele w ogrodzie w FarmonieWesele w ogrodzie w FarmonieWesele w ogrodzie w FarmonieWesele w ogrodzie w FarmonieWesele w ogrodzie w FarmonieWesele w ogrodzie w Farmonie

 

Sesja ślubna w ogrodzie w Farmonie

 

Ślub już za nami, emocje jednak ani trochę nie opadły. Po życzeniach, bardzo smacznym obiedzie, lekkim „czilaułcie” czas na szybką sesję w dniu ślubu.
Udało się. Piękna pogoda, nieco słońca wpadło do obiektywu za plecami Pary Młodej. Tzw szybka sesja w dniu ślubu to nie jest elaborat pisany zdjęciami. Nie ma na to czasu. Mamy około 20 minut i robimy wszystko, co tylko możliwe aby nie zabierać cennych chwil ani gościom, ani tym bardziej Parze Młodej. Wszak jest to czas na imprezę, na relacje z najbliższymi.
Bardzo lubię taki klimat.

Wesele w ogrodzie w FarmonieWesele w ogrodzie w FarmonieWesele w ogrodzie w FarmonieWesele w ogrodzie w FarmonieWesele w ogrodzie w FarmoniePanna Młoda w FarmonieWesele w ogrodzie w Farmonie

 

Wesele w ogrodzie Farmona

Piękna Para Młoda. I poszło! W tango libido, w to co jest najlepsze w zdjęciach ślubnych, bez ograniczeń. Na pewno emocjonalnie, szczerze, na zdrowie!
Pełen chill, relaks i tylko i wyłącznie relacje ludzkie. Niewątpliwie mnóstwo szczęścia, pogaduszek między najbliższymi. Prawdziwie szczerze. Tańce, rozmowy.
Zdecydowanie taka fotografia bardzo mi odpowiada. Jest w niej ogrom szczerości, takiej ludzkiej wrażliwości. Emocje w najczystszej formie, bez spiny, bez planowania, bez tych wszystkich ustaleń jak powinno lub jak ma być. Bo tak chcieli rodzice, bo wcześniej było inaczej, bo „my mieliśmy inaczej i było dobrze”. To niewątpliwie czyste złoto dla fotografa ślubnego.

 

Wesele w ogrodzie w FarmonieWesele w ogrodzie w FarmonieWesele w ogrodzie w Farmonie

Podsumowując przyszła zabawa nocą. Bezsprzecznie prawdziwy show. Niewątpliwie impreza sztos.
A już na pewno zabawa przednia.

 

Wesele w ogrodzie w FarmonieWesele w ogrodzie w FarmonieWesele w ogrodzie w FarmonieWesele w ogrodzie w FarmonieWesele w ogrodzie w FarmonieWesele w ogrodzie w FarmonieWesele w ogrodzie w FarmonieWesele w ogrodzie w FarmonieWesele w ogrodzie w FarmonieWesele w ogrodzie w FarmonieWesele w ogrodzie w Farmonie

 

 

Komentarze